Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bakalie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bakalie. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 kwietnia 2017

Mocno czekoladowa Tarta bezglutenowa, bez mleka i cukru!

Głęboki, czekoladowy smak. Czekoladowa rozkosz.
Banalna i szybka w wykonaniu. W dodatku bez dodatku glutenu, cukru ani nabiału.
Polecam bardzo serdecznie :)

Inspiracja - Dania bez pszenicy w 30 minut




Składniki: 

Spód

- 2 filiżanki wiórków kokosowych
- 1 filiżanka mąki migdałowej (zmiksowanych migdałów)
- 3 łyżki oleju kokosowego

Krem

- 2 puszki mleka kokosowego (ponad 80% tłuszczu) np z Lidla
- 2 tabliczki czekolady o najwyższej zawartości kakao - u mnie 80% słodzone stewią
- 2 łyżki syropu ryżowego / miodu lub innego zdrowego słodzidła (opcjonalnie!! - najpierw skosztuj :)




Wykonanie:

Przede wszystkim mleko kokosowe trzeba schłodzić dzień wcześniej zostawiając na całą noc w lodówce, aby śmietanka oddzieliła się od wody.

Spód: Wiórki i mąkę kokosową mieszamy wraz z rozpuszczonym olejem kokosowym. Formę do tarty natłuszczamy i wykładamy na nią masę. Ugniatamy rozprowadzając równomiernie na całej powierzchni wraz z bokami. Pieczemy 10 min w piekarniku nagrzanym do 175 stopni.

Krem: Oddzielamy twardą część mleczek kokosowych. Odkładamy 3 łyżki do miseczki. Mleko umieszczamy w rondelku i podgrzewamy na niskim ogniu. Dodajemy połamaną czekoladę i syrop i rozpuszczamy. Dodajemy odłożone wcześniej mleko kokosowe i po jego rozpuszczeniu cieszymy się widokiem idealnie gładkiej czekolady :) Odkładamy do przestygnięcia. Następnie wlewamy masę równomiernie na upieczony wcześniej spód. Wkładamy do lodówki na minimum 2h.

niedziela, 1 lutego 2015

Truskawkowy jogurt chia - bez mleka !

czyli sposób na szybkie, bezmleczne śniadanko


Czas na kolejną odsłonę bezmlecznego jogurtu chia, który świetnie nadaje się dla alergików, osób z nietolerancją laktozy, weganów, czy po prostu dla osób dbającym o zdrowie. Nasionka chia, o których wspominałam już we wcześniejszym przepisie na jogurt click są bombą zdrowia bogatą w kwasy Omega 3 i 6 w optymalnych proporcjach i szereg innych cudeniek, jak błonnik, wapń czy witaminy.

Bardzo wygodne jest dla mnie to, że szykuję sobie wszystko wieczorem, rano tylko miksuję ziarenka z mlekiem roślinnym i owocami i dodaję garść dodatków i gotowe! Nie zastanawiam się rano co zrobię na śniadanie i czy zdążę je w ogóle zjeść. Jogurt ten nadaję się również na zabranie ze sobą do pracy czy szkoły, należy jedynie go zmiksować a resztę zapakować do osobnego pudełeczka a później całość połączyć. 

Smacznie, zdrowo i kolorowo :)


Składniki 


2 łyżki nasion chia
200 ml mleka roślinnego - u mnie owsiane waniliowe (Rossmann)
garść truskawek 
2 łyżki płatków ryżowych
kilka orzechów włoskich 
łyżeczka dżemu malinowego bez cukru (u mnie symbio)
bakalie i inne dodatki wg uznania (płatki owsiane, migdały, popping z amarantusa, wiórki kokosowe itp.)





Wykonanie

Na noc lub ok. 20 min przed planowanym jedzeniem wsypujemy nasiona chia do mleka roślinnego i czekamy aż zrobi się z niego galaretka. Płatki ryżowe zalewamy wrzątkiem i zostawiamy na ok.3 minut pod przykryciem. W tym czasie miksujemy nasze mleko z truskawkami. Do miseczki dajemy namoczony ryż i wszystkie pozostałe dodatki i zalewamy to mlekiem. Dodajemy kilka pokrojonych w plasterki truskawek - nie tylko do dekoracji, ale przede wszystkim dla smaku. Można śmiało użyć mrożonych truskawek lub innych owoców, tylko je wcześniej rozmroźmy bo nie chcemy shake'a na śniadanie ;)

Polecam, zdrowo szybko i smacznie.





  

piątek, 16 maja 2014

Jogurt chia napakowany zdrowiem! - Wege śniadanko bez mleka

czyli dawka energii i kwasów tłuszczowych omega od samego rana




Od kiedy nie jem mleka krowiego brakowało mi wielu rzeczy. Przede wszystkim serów, które zastąpiłam owczymi i kozimi, ale brakowało mi też jogurtów i śmietany. No bo jak? Sos czosnkowy bez jogurtu?? Sprawę rozwiązał tutaj jogurt kozi, którego charakterystycznego posmaku absolutnie w sosach nie czuć. No ale... śniadaniowy jogurt z musli i owocami? Kozi dla mnie tutaj odpada bez dwóch zdań :)
Na szczęście znalazłam coś, co mi go zastąpiło! :) Jogurt ten możemy dowolnie modyfikować, dodawać ulubione owoce, ziarenka, bakalie i masę innych dodatków. Można śmiało kombinować z różnymi mlekami roślinnymi i szukać swoich top smaków.
Ponadto nasiona chia to cud natury, przepełniony kwasami omega, błonnikiem, wielu witamin i minerałów. 

Polecam!






Składniki


szklanka mleka kokosowego przepis (lub innego roślinnego) 
2 łyżki nasion chia
2 łyżki czubate płatków owsianych
1 gruszka
garść borówek
preparowana kasza jaglana (ok. 2 łyżki)
popping z amarantusa (ok. 2 łyżki)
2 łyżeczki dżemu malinowego eko bez cukru

*opcjonalnie łyżka miodu lub syropu z agawy


Wykonanie

Nasiona wsypujemy do mleka i odstawiamy na min. godzinę. Najlepiej zostawić na noc, ale jeśli zapomnieliśmy to godzinka wystarczy, aby nasionka zrobiły się galaretkowate.

Mleko z nasionkami miksujemy na gładko. Płatki owsiane zalewamy gorącą wodą i zostawiamy chwilkę pod przykryciem do napęcznienia. Można je również ugotować w tradycyjny sposób, jednak mi taka rozmemłana wersja owsianki nie podchodzi.
Gruszkę kroimy w kostkę lub miksujemy ją razem z mlekiem i nasionkami  na gładko. Dodajemy płatki owsiane, dżem i borówki i posypujemy amarantusem i preparowana kaszą. Można dodać łyżkę miodu lub syropu z agawy. Dla mnie bez dosładzania jest idealne. 

Smacznego :)


niedziela, 4 maja 2014

Chleb orkiszowy ze słonecznikiem i sezamem

na niewielkiej ilości drożdży 



Przepis ten dostałam niedawno od mamy, która upiekła mi ten chleb na święta. Od kiedy go spróbowałam, piekę go najczęściej w różnych wersjach, z różnymi dodatkami. Jest rewelacyjny przede wszystkim dlatego, że nie czuć w nim drożdży. Zbyt intensywny posmak drożdży w chlebie jest czymś, co zniechęca mnie najbardziej. Ten chlebek długo pozostaje świeży, nie rozpada się, a przede wszystkim jest pyszny. Proporcje podane tutaj są idealne na małą keksówkę (silikonową lub zwykłą) Przepis wyjściowy nieco pozmieniałam. Ocet, błonnik i ziarna można pominąć, jeśli nie mamy ich aktualnie w domu. Można śmiało dodać inne ziarna lub ulubione dodatki.




Składniki

400g mąki orkiszowej
2 łyżki nasion słonecznika
2 łyżki oleju słonecznikowego / oliwy z oliwek
2 łyżki zmielonych nasion lnu
1 łyżka octu jabłkowego
1 łyżka syropu z agawy (lub innego słodu)
1 łyżka błonnika jabłkowego
2 łyżeczki soli (u mnie różowa)
3gr drożdży suchych
300ml ciepłej wody 
sezam i płatki owsiane do posypania





Wykonanie

Wszystkie składniki, oprócz drożdży mieszamy w misce. Drożdże dodajemy na końcu, żeby nie zmieszały się z solą, bo wtedy chleb może nie wyrosnąć. Robiąc wszystko w urządzeniu miksującym, można po prostu nasypać sól i drożdże w dwa różne miejsca. Ciasto wyrabiamy ręcznie lub w urządzeniu miksującym. Ciasto ma być dość zwarte, klejące ale dające się chwycić w ręce. Nie powinno być rzadkie, lejące. Ja wyrabiam je 3min w Thermomixie, na "kłosku".  Ciasto przekładamy do blaszki wysmarowanej tłuszczem. Można wysypać blaszkę sezamem, otrębami lub innymi ziarenkami. Przyklepujemy masę mokrą ręką i posypujemy po wierzchu ziarnami. Chleb przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 1,5h. Wkładamy do zimnego piekarnika i ustawiamy temperaturę 210 stopni. Po 40 minutach zmniejszamy na 180 i pieczemy jeszcze około 15min. Po upieczeniu wyciągamy z blaszki i studzimy na kratce. Kroimy po wystygnięciu.




sobota, 26 kwietnia 2014

Batoniki amarantusowe z sezamem, jagodami goji i daktylami

zdrowa przekąska domowej roboty



Amarantus odkryłam stosunkowo niedawno i od razu się w nim zakochałam. Popping, czyli ekspandowane ziarno amarantusa nadaje się do bezpośredniego spożycia. Idealnie pasuje jako dodatek do musli, jogurtów, deserów itp. Świetnie smakuje w formie ciasteczek batoników i innych pyszności. Poza tym jest bardzo wartościowy. Jest bogaty w błonnik, witaminy B, C, A i E oraz takie składniki mineralne jak magnez, fosfor, wapń, cynk i żelazo. Zawiera również nienasycone kwasy tłuszczowe oraz białka bogate w egzogenne aminokwasy, czyli takie, których nasz organizm sam sobie nie wyprodukuje. Ponadto jest bezglutenowy, więc nadaje się dla osób z celiakią. Osobiście polecam gorąco, szczególnie tym, którzy nie spróbowali go jeszcze, bo naprawdę warto :)







Składniki

75 gr poppingu z amarantusa
50gr sezamu
80gr płatków owsianych górskich
40gr jagód goji
5 suszonych daktyli
90g masła
4 łyżki miodu
2 łyżki syropu z agawy
1 białko






Wykonanie

Płatki i sezam prażymy kolejno na suchej patelni. Wszystkie suche składniki mieszamy w misce. Daktyle kroimy na małe kawałki. Dodajemy do reszty. Masło roztapiamy z miodem i syropem w rondelku. Wlewamy do całości. Dodajemy białko i całość mieszamy. Masę umieszczamy w wyścielonej papierem blaszce (u mnie idealnie wychodzi na blaszkę 28cm) Ugniatamy dobrze łyżka i pieczemy w temp 160 stopni około 20min. Podczas pieczenia ciasto się miejscami wybrzuszy, dlatego można je wyrównać w połowie pieczenia łyżką, lub zrobić to po wyjęciu.
Kroimy po ostygnięciu i wcinamy :)


Smacznego :)

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Bezglutenowy chleb gryczano jaglany

na drożdżach, z dodatkiem lnu i nasion chia




Od kiedy zmieniłam i nadal jestem w trakcie zmieniania swoich nawyków żywieniowych, regularnie piekę chleb bez pszenicy, żyta, jęczmienia i kukurydzy, których jeść mi nie wolno. Gluten co prawda jest dozwolony w mojej diecie, ale często piekę różne typy właśnie bezglutenowego chleba, idąc krok dalej. Nie rezygnuję z orkiszowych wypieków, które są świetne, ale chleb gryczany z różnymi wariacjami póki co króluje w moim piekarniku :)
Wśród tych chlebów, które do tej pory upiekłam, ten jest zdecydowanym nr. 1. Zainspirowam się przepisem na blogu Olgi Smile. Na pewno będę do niego wracać, no i eksperymentować dalej :) 


Dość istotne jest to, że ten chlebuś najlepszy jest świeży, no i niestety pozbawiony glutenu i innych dziwnych ulepszaczy szybko robi się czerstwy, wytrzymując ok. 2 max 3 dni. Warto przechowywać go w papierze śniadaniowym + woreczku foliowym bo w ściereczce zauważyłam, że o wiele szybciej wysycha. Można też pokroić na kromeczki i część z niego zamrozić. Można mu także "przywrócić" świeżość podgrzewając go chwilkę w opiekaczu/piekarniku czy tosterze. 







Składniki

350 gr mąki gryczanej

90 gr mąki jaglanej
90 gr skrobi ziemniaczanej 
450 ml ciepłej wody
20gr zmielonych nasion lnu
10gr nasion chi
7gr suchych drożdży (1 paczka)
1,5 łyżeczki soli
1 łyżka syropu z agawy (lub inny słód)

słonecznik lub inne ziarna do posypania









Wykonanie 

Jeśli nie mamy mąki jaglanej i gryczanej, mielimy ziarna w młynku lub innym urządzeniu, ja zmieliłam jaglaną w Thermomixie, gryczaną akurat miam w domu. Wszystkie mąki, sól, syrop i nasiona mieszamy ze sobą. Na końcu dodajemy drożdże i znów mieszamy. Wodę podgrzewamy tak, aby była ciepła, ale nie gorąca. Wlewamy wodę i wszystko wyrabiamy w mikserze lub ręcznie. Ja mieszam wszystko w misce łyżką. Odstawiamy na 20 min do wyrośnięcia. Smarujemy blaszkę dokładnie tłuszczem (u mnie masłem) i wlewamy ciasto. Odstawiamy na kolejne 20 min pod przykryciem. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Pieczemy około 45min. 


Smacznego :)









niedziela, 13 kwietnia 2014

Ciasteczka śniadaniowe owsiano-jabłkowe bez cukru, mleka, mąki i jajek

zdrowe i pożywne ciasteczka dla każdego




Ciasteczka, bułeczki, zwał jak zwał. Kształtem i strukturą bardziej ciasteczka, ale mi służyły dziś jako samodzielne śniadanie. Bez dodatku cukru, ale dzięki daktylom idealnie lekko słodkie. Mokre, pożywne nie potrzebują w zasadzie dodatków. Super smakują również z dżemem, kremem orzechowym i kokosowym.
Zainspirowałam się przepisem z książki "Naturalna kuchnia wegetariańska". 





Składniki:

2 jabłka
1,5 szklanki płatków owsianych (ok. 150-170g, zmielonych na mąkę) 
0,5 szklanki wody
2 łyżki oleju nierafinowanego
ok. 70g orzechów drobno zmielonych (u mnie laskowe, migdały i pekana)
6 daktyli 
1/4 szklanki żurawiny (ok. 15sztuk)
2 łyżki błonnika jabłkowego (możnpominąć)


'

Wykonanie:

Płatki owsiane mielimy na mąkę. Wsypujemy do miski. Orzechy mielimy na drobno (u mnie na mąkę, można grubiej lub po prostu poszatkować). Wsypujemy do płatków razem z błonnikiem. Jabłka trzemy na tarce lub blendujemy, dodajemy do reszty. Daktyle i żurawinę szatkujemy i dodajemy do całości. Wlewamy olej, pół szklanki wody, w razie potrzeby nieco więcej. Mieszamy całość. Odkładamy na chwilkę.
Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Formujemy z masy placuszki na blaszce, ok. 1cm. Pieczemy ok. 20minut. Najlepiej smakują lekko przestudzone. 


Smacznego:)

sobota, 12 kwietnia 2014

Mleko kokosowe wegetariańskie

roślinny zamiennik mleka krowiego





Dziś mój wielki debiut. Moje pierwsze mleko roślinne wykonane własnoręcznie. Jakaż byłam z siebie dumna, mimo że wykonanie jego nie jest żadną w zasadzie filozofią, ale jaka radość, jaka duma... :))
Niewielkim kosztem miałam dziś mleczko do kawki i do pancakesów kokosowych. Teraz mam w planach przetestować różnego rodzaju mleka roślinne i wybrać swoje ulubione do kawki i innych dań i wypieków.





Składniki:

1 szklanka wiórków kokosowych (bez siarczanów, najlepiej bio)
2 szklanki gorącej wody filtrowanej




Wykonanie:

Odmierzamy szklankę wiórków lub większą ilość w proporcjach 1:2. Wsypujemy do miski/garnka. Zagotowujemy wodę lub podgrzewamy mineralną żeby była gorąca. Zalewamy wiórki wodą i odstawiamy na pół godz pod przykryciem. Całość miksujemy w blenderze/mikserze/termomixie lub innym miksującym cudeńku. Odcedzamy i odciskamy przez gazę. Reszty nie wyrzucamy. Można użyć do ciastek lub wysuszyć i zmielić na mąkę kokosowa, która swoją drogą jest potwornie droga. 
Mleko kokosowe super nadaje się do naleśników, pancakesów, lodów, jako dodatek do kawy, do musli i wiele wiele innych. 

Polecam:) 






czwartek, 3 kwietnia 2014

Brownie w zdrowej wersji bez mąki z malinami

mocno czekoladowe ciacho w bardziej wartościowej wersji




Brownie, czyli bardzo czekoladowe ciasto przypominające z wyglądu w sumie.. zakalec. Zakalcem jednak absolutnie nie jest. Im dłużej trzymane tym mniej ciężkie i zakalcowate. Można piec nieco dłużej, ale wtedy będzie to inny smak i konsystencja, bardziej muffinkowe. Dla mnie jego bardziej ciężka wersja jest idealna :)
Wersja zdrowsza, z dodatkiem płatków owsianych i mieszanki orzechów. Przełamane kwaśnym smakiem malin. Bez białego cukru i bez mąki. 
W dodatku łatwy i szybki do zrobienia.




Składniki:

200-220g gorzkiej czekolady min 70% kakao (2 tabliczki)
100g masła (pół kostki) 
50g zmielonych płatków owsianych 

70g zmielonych na grubą mąke orzechów (u mnie: laskowe, pekana i migdałów) 
140g brązowego cukru nierafinowanego
4 łyżki skrobi ziemniaczanej
3-4 jajka (u mnie 4 me od zielononóżek)
mrożone maliny, ok 50-70g 








Wykonanie:

Czekoladę i masło roztapiamy w kąpieli wodnej, czyli wrzucamy do miski, którą umieszczamy na garnku z wodą, gotującą się na małym ogniu. Jajka ubijamy w osobnej miseczce. Cukier wsypujemy do roztopionej masy czekoladowej. Do sporej miski wsypujemy zmielone płatki i orzechy oraz skrobię. Wlewamy masę czekoladową oraz jajka. Mieszamy całość, dodajemy na końcu maliny i mieszamy z masą. Można je również powciskać do ciasta wylanego już na blaszkę. Ciasto wlewamy do niedużej blaszki ok. 28cm. Pieczemy ok. 25 min w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. 

Smacznego :)




Zdrowy tryb życia Brunetki, blondynki czyli brownies i blondies Brunetki, blondynki czyli brownies i blondies

piątek, 28 lutego 2014

Jogurtowy filet z indyka z pomidorkami koktajlowymi, mozzarellą i prażonymi migdałami

podany z jogurtowo-bazyliowym sosem i ziemniaczkami z wody


Ostatnio postanowiłam opróżnić zapasy zalegające w szafkach, lodówce i zamrażarce, staram się więc gotować na tych właśnie produktach. Strasznie naszła mnie coś wczoraj ochota na pomidorki koktajlowe i musiałam, po prostu musiałam coś z nimi przyrządzić. Kupiłam więc opakowanie pomidorków, filet z piersi indyka i postanowiłam resztę składników dobrać z tych, które miałam już w domu. Jogurt otworzyłam dzień wcześniej, z którego użyłam tylko łyżkę do sosu do naleśników, pół paczuszki płatków migdałowych czekało na dokończenie w szafce, mozzarella kupiona kilka dni temu "oczami", bez konkretnego celu i mrożona bazylia, która rządzi ostatnio wraz z mrożonym koperkiem w mojej kuchni, które pojawiły się napakowane po brzegi w biedronkowych zamrażarkach w świetnej cenie. Lubię czuć, że nie marnuję jedzenia, co niestety zdarza mi się poprzez kupowanie na zapas, jak gdyby nagle miało w sklepach zabraknąć jakiegoś cudnego produktu. Muszę zacząć chodzić do sklepu z listą. :)

Porcja dla 2 osób





Składniki 

ok. 400g fileta z indyka (można użyć śmiało kurczaka)
ok 10-12 pomidorków koktajlowych
duży kubek jogurtu greckiego
pół krążka mozzarelli
garść płatków migdałowych
kawałek mozzarelli lub żółtego sera  (ok. 10dag)
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka musztardy
1 łyżka masła
1 łyżka oliwy z oliwek
świeża/mrożona bazylia
sól i pieprz




Wykonanie

Filet myjemy, ewentualnie dzielimy na mniejsze porcje. Mniej więcej 1/3 jogurtu mieszamy z łyżką oliwy, bazylią, ząbkiem czosnku przeciśniętego przez praskę, płaską łyżeczką musztardy, solą i pieprzem i zalewamy tym mięsko. Wkładamy do lodówki (na noc, lub z rana na kilka godzin). Wyciągamy jednak nasze filety z lodówki około 2h przed przyrządzaniem dania.

Płatki migdałowe prażymy na suchej patelni do lekkiego zrumienienia.
Rozgrzewamy głęboką patelnie i wlewamy filety wraz z marynatą. Dodajemy w całości pomidorki koktajlowe. Dusimy na niewielkim ogniu. Po obróceniu filetów na drugą stronę i podduszeniu nieco mięska, kładziemy plasterki mozzarelli i posypujemy płatkami migdałowymi. Dusimy chwilkę aż mięsko będzie miękkie a ser się rozpuści.

Sosik

W rondelku rozpuszczamy łyżkę masła i dodajemy jogurt. Wciskamy ząbek czosnku, dodajemy bazylię i przyprawiamy solą i pieprzem i dodajemy starty na tarce ser.

Podajemy z ziemniaczkami lub innym dodatkiem, wg uznania.



Smacznego ;)

poniedziałek, 24 lutego 2014

Ciasteczka orkiszowe z ziarnami słonecznika i pestkami dyni

pełnoziarnista słodycz na nierafinowanym cukrze




Kolejny raz czas na ciasteczka w zdrowej wersji. Ostatnio przyjął się u mnie taki zwyczaj, że w niedzielę przyrządzam jakieś przekąski na słono lub słodko, ponieważ w ten jeden dzień w tygodniu obiad przygotowuje mój Miły :) W zeszłą niedziele przygotowywam podobne ciasteczka, również bazujące na pełnoziarnistej mące orkiszowej, ale z dodatkiem gorzkiej czekolady, na których przepis zapraszam tu: click
Teraz czekoladę zastąpiłam słoneczkiem i pestkami dyni oraz dodam szklankę pełnoziarnistych płatków owsianych. 







Składniki

100g masła (1/2 kostki)
2 szklanki mąki orkiszowej pełnoziarnistej
1 szklanka pełnoziarnistych płatków owsianych (można dodać inne otręby)
1 szklanka słonecznika łuskanego
3/4 szklanki trzcinowego cukru nierafinowanego
1 jajko
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej







Wykonanie

Cukier ucieramy z masłem. Dodajemy mąkę, sodę i jajko. Całość mieszamy łyżką. Dodajemy większość słonecznika i płatki owsiane, a następnie ugniatamy rękami. Ciasto zawijamy w folię i wkładamy na min. 30min do lodówki.

Po schłodzeniu ciasta wykładamy blachę papierem do pieczenia, odrywamy kawałki ciasta o objętości mniej więcej orzecha włoskiego, formujemy kulki i wciskamy słonecznik lub/i pestki dyni na wierzch. Kładziemy kuleczkę na blaszce i przyciskamy łyżka lub ręka. Można również powciskać ziarna na koniec, kiedy już wszystkie, spłaszczone już ciastka leża na blaszce. Jeśli ciężko się kleją, można posmarować wierzch lekko białkiem jajka lub wodą. Bardziej leniwi mogą wrzucić wszystko do środka, przy wyrabianiu bazy ciastek.

Ciasteczka pieczemy w rozgrzanym piekarniku do 175 stopni, przez około 13-15min. 



Smacznego ;)

Podobne posty
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...