Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wege. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wege. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 kwietnia 2017

Mocno czekoladowa Tarta bezglutenowa, bez mleka i cukru!

Głęboki, czekoladowy smak. Czekoladowa rozkosz.
Banalna i szybka w wykonaniu. W dodatku bez dodatku glutenu, cukru ani nabiału.
Polecam bardzo serdecznie :)

Inspiracja - Dania bez pszenicy w 30 minut




Składniki: 

Spód

- 2 filiżanki wiórków kokosowych
- 1 filiżanka mąki migdałowej (zmiksowanych migdałów)
- 3 łyżki oleju kokosowego

Krem

- 2 puszki mleka kokosowego (ponad 80% tłuszczu) np z Lidla
- 2 tabliczki czekolady o najwyższej zawartości kakao - u mnie 80% słodzone stewią
- 2 łyżki syropu ryżowego / miodu lub innego zdrowego słodzidła (opcjonalnie!! - najpierw skosztuj :)




Wykonanie:

Przede wszystkim mleko kokosowe trzeba schłodzić dzień wcześniej zostawiając na całą noc w lodówce, aby śmietanka oddzieliła się od wody.

Spód: Wiórki i mąkę kokosową mieszamy wraz z rozpuszczonym olejem kokosowym. Formę do tarty natłuszczamy i wykładamy na nią masę. Ugniatamy rozprowadzając równomiernie na całej powierzchni wraz z bokami. Pieczemy 10 min w piekarniku nagrzanym do 175 stopni.

Krem: Oddzielamy twardą część mleczek kokosowych. Odkładamy 3 łyżki do miseczki. Mleko umieszczamy w rondelku i podgrzewamy na niskim ogniu. Dodajemy połamaną czekoladę i syrop i rozpuszczamy. Dodajemy odłożone wcześniej mleko kokosowe i po jego rozpuszczeniu cieszymy się widokiem idealnie gładkiej czekolady :) Odkładamy do przestygnięcia. Następnie wlewamy masę równomiernie na upieczony wcześniej spód. Wkładamy do lodówki na minimum 2h.

niedziela, 1 lutego 2015

Truskawkowy jogurt chia - bez mleka !

czyli sposób na szybkie, bezmleczne śniadanko


Czas na kolejną odsłonę bezmlecznego jogurtu chia, który świetnie nadaje się dla alergików, osób z nietolerancją laktozy, weganów, czy po prostu dla osób dbającym o zdrowie. Nasionka chia, o których wspominałam już we wcześniejszym przepisie na jogurt click są bombą zdrowia bogatą w kwasy Omega 3 i 6 w optymalnych proporcjach i szereg innych cudeniek, jak błonnik, wapń czy witaminy.

Bardzo wygodne jest dla mnie to, że szykuję sobie wszystko wieczorem, rano tylko miksuję ziarenka z mlekiem roślinnym i owocami i dodaję garść dodatków i gotowe! Nie zastanawiam się rano co zrobię na śniadanie i czy zdążę je w ogóle zjeść. Jogurt ten nadaję się również na zabranie ze sobą do pracy czy szkoły, należy jedynie go zmiksować a resztę zapakować do osobnego pudełeczka a później całość połączyć. 

Smacznie, zdrowo i kolorowo :)


Składniki 


2 łyżki nasion chia
200 ml mleka roślinnego - u mnie owsiane waniliowe (Rossmann)
garść truskawek 
2 łyżki płatków ryżowych
kilka orzechów włoskich 
łyżeczka dżemu malinowego bez cukru (u mnie symbio)
bakalie i inne dodatki wg uznania (płatki owsiane, migdały, popping z amarantusa, wiórki kokosowe itp.)





Wykonanie

Na noc lub ok. 20 min przed planowanym jedzeniem wsypujemy nasiona chia do mleka roślinnego i czekamy aż zrobi się z niego galaretka. Płatki ryżowe zalewamy wrzątkiem i zostawiamy na ok.3 minut pod przykryciem. W tym czasie miksujemy nasze mleko z truskawkami. Do miseczki dajemy namoczony ryż i wszystkie pozostałe dodatki i zalewamy to mlekiem. Dodajemy kilka pokrojonych w plasterki truskawek - nie tylko do dekoracji, ale przede wszystkim dla smaku. Można śmiało użyć mrożonych truskawek lub innych owoców, tylko je wcześniej rozmroźmy bo nie chcemy shake'a na śniadanie ;)

Polecam, zdrowo szybko i smacznie.





  

poniedziałek, 19 maja 2014

Pierogi orkiszowe z serem owczym i ziemniakami

alternatywa dla tradycyjnych ruskich



Uwielbiam pierogi. Jeść i robić :) Po raz kolejny zamieniłam mąkę pszenną, której w ogóle nie używam od około 3mc, na mąkę orkiszową pełnoziarnistą. Ciasto jest bardzo dobre w smaku i lepi się również super, nie rozpada się, nie rwie. Jedynie rozwałkowanie go wymaga więcej siły niż przy zwykłym białym cieście pszennym. Przy tym całym wałkowaniu przydałby się jakiś silny pomagier. Mój miły niestety był w pracy podczas mojej walki, więc niestety nie mogłam go do tego wykorzystać. Następnym razem będę miała na uwadze wybieranie właściwej pory na robienie pierogów pełnoziarnistych :)

Wersja ta jest idealna dla osób, które wystrzegają się mleka krowiego i pszenicy. :) 




Składniki


Farsz

350 gr sera owczego (u mnie taki: click
800 gr ziemniaków
1 duża cebula
sól i pieprz do smaku

Ciasto

500g maki orkiszowej pełnoziarnistej
ok. szklanka gorącej wody
3-4 łyżki oleju
1 jajko 
szczypta soli









Farsz

Cebulkę szklimy na maśle (lub w wersji wege na oleju). Ziemniaki gotujemy i studzimy. Najlepiej ugotować je sobie dzień wcześniej. Ziemniaczki przeciskamy przez praskę do ziemniaków. Z serem można zrobić to samo lub rozdrobnić widelcem. Ja wybram widelec. Łączymy wszystko razem i doprawiamy do smaku. Uwamy z solą! Ser owczy jest w smaku bliski fecie, jest więc dość mocno słony. Łatwo można przesolić :)


Ciasto

Zagotowujemy wodę w czajniku. Mąkę wsypujemy do miski, wlewamy gorącą wodę i mieszamy łyżką. Po lekkim przestygnięciu wlewamy olej i wbijamy jajko. Ugniatamy kilka minut ciasto aż będzie gładkie i sprężyste. Przykrywamy ciasto ściereczką, żeby nie wyschło.

Rozwałkowujemy ciasto na lekko oprószonej stolnicy i wycinamy kółka szklanką. Formujemy z farszu kuleczki, którymi potem nadziewamy nasze pierożki. 

Ulepione pierożki kładziemy na ściereczce i przykrywamy drug
ą. Gotujemy na wrzątku, chwilkę po wypłynięciu wyjmujemy sedzaczkiem, solimy i polewamy ulubioną okrasą. Można również podsmażyć. U nas w dzień zrobienia zjedzone z cebulka, na drugi dzień odsmażone na masełku. W obu przypadkach pycha :)


niedziela, 18 maja 2014

Ryż z warzywami z woka - wegański

czyli szybki ale pyszny obiad 




Od kiedy kupiłam wok, pokocham chińszczyznę. Pokocham ryż z warzywami, pokocham kurczaka z warzywami, pokocham Wok. Kiedyś wydawało mi się, że to żadna różnica, czy przyrządzę obiad na patelni czy w woku. Kurczak to kurczak, warzywa to warzywa patelnia to patelnia, tylko kształt inny. Nie mogłam być bardziej w błędzie! Dania z woka smakują naprawdę inaczej, lepiej. Kurczak jest mega soczysty, aromatyczny. Warzywa są pyszne, ale nierozciapane. Co jeszcze jest wielkim plusem to to, że brudzę tylko jeden "gar" ;) No ok, 2. Drugi na ryż, czy inny dodatek. Ogólnie: bomba. Niezastąpiony bez dwóch zdań.



Składniki

1 czerwona papryka
2 marchewki
1 cukinia
1 czerwona cebula
puszka czerwonej fasoli
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1 szklanka brązowego ryżu
Przyprawy: sól i pieprz, papryka czerwona, papryka ostra, kurkuma, czosnek, 
olej kokosowy (lub rzepakowy, masło klarowane)
2 1/2 szklanki bulionu warzywnego




Wykonanie

1. Nastawiamy ryż. Na początku odmierzamy szklankę ryżu i płuczemy go na sitku. Wsypujemy do garnka. W tej samej szklance odmierzamy 2 i 1/2 szklanki bulionu lub posolonej wody. Wlewamy do ryżu. Zagotowujemy pod przykryciem Gotujemy ok 15 min na średnim ogniu, potem zmniejszamy gaz i gotujemy około 10min na wolnym ogniu. Zostawiamy ryż pod przykryciem żeby sobie "dochodził".    

Marchewki kroimy w małe słupki, cebulę w piórka, paprykę w paski, cukinie w plasterki. Na patelni roztapiamy olej kokosowy i rozgrzewamy go wrzucamy kolejno warzywa do woka w dość krótkich  odstępach czasu. (ok 1-2min) Najpierw szklimy cebulę, dorzucamy marchewkę potem paprykę i na końcu cukinię.Cały czas mieszamy warzywa. Na koniec dorzucamy ugotowany ryż, łyżkę koncentratu, fasolę razem z zalew mieszamy wszystko i doprawiamy do smaku. 


Smacznego :))

piątek, 16 maja 2014

Jogurt chia napakowany zdrowiem! - Wege śniadanko bez mleka

czyli dawka energii i kwasów tłuszczowych omega od samego rana




Od kiedy nie jem mleka krowiego brakowało mi wielu rzeczy. Przede wszystkim serów, które zastąpiłam owczymi i kozimi, ale brakowało mi też jogurtów i śmietany. No bo jak? Sos czosnkowy bez jogurtu?? Sprawę rozwiązał tutaj jogurt kozi, którego charakterystycznego posmaku absolutnie w sosach nie czuć. No ale... śniadaniowy jogurt z musli i owocami? Kozi dla mnie tutaj odpada bez dwóch zdań :)
Na szczęście znalazłam coś, co mi go zastąpiło! :) Jogurt ten możemy dowolnie modyfikować, dodawać ulubione owoce, ziarenka, bakalie i masę innych dodatków. Można śmiało kombinować z różnymi mlekami roślinnymi i szukać swoich top smaków.
Ponadto nasiona chia to cud natury, przepełniony kwasami omega, błonnikiem, wielu witamin i minerałów. 

Polecam!






Składniki


szklanka mleka kokosowego przepis (lub innego roślinnego) 
2 łyżki nasion chia
2 łyżki czubate płatków owsianych
1 gruszka
garść borówek
preparowana kasza jaglana (ok. 2 łyżki)
popping z amarantusa (ok. 2 łyżki)
2 łyżeczki dżemu malinowego eko bez cukru

*opcjonalnie łyżka miodu lub syropu z agawy


Wykonanie

Nasiona wsypujemy do mleka i odstawiamy na min. godzinę. Najlepiej zostawić na noc, ale jeśli zapomnieliśmy to godzinka wystarczy, aby nasionka zrobiły się galaretkowate.

Mleko z nasionkami miksujemy na gładko. Płatki owsiane zalewamy gorącą wodą i zostawiamy chwilkę pod przykryciem do napęcznienia. Można je również ugotować w tradycyjny sposób, jednak mi taka rozmemłana wersja owsianki nie podchodzi.
Gruszkę kroimy w kostkę lub miksujemy ją razem z mlekiem i nasionkami  na gładko. Dodajemy płatki owsiane, dżem i borówki i posypujemy amarantusem i preparowana kaszą. Można dodać łyżkę miodu lub syropu z agawy. Dla mnie bez dosładzania jest idealne. 

Smacznego :)


piątek, 9 maja 2014

Zupa krem z kopru włoskiego i kalarepy

niezwykle aksamitna i aromatyczna



Zupka ta powsta w ogromnym pośpiechu, dosłownie w 20 minut. Połączenie kopru włoskiego, po który szczerze mówiąc sięgnęłam po raz pierwszy z ulubioną kalarepką dało cuuudny w konsystencji krem. Zupkę po spróbowaniu zaliczam bezsprzecznie do swoich "top" zup krem i na pewno nie raz do niej wrócę. Super smakuje z grzankami + prażone pestki dyni. Można jednak zrobić bardziej pożywną wersje z jakimś dodatkiem w stylu ryż czy kasza. Ja uwielbiam grzanki w zupach krem + prażone ziarenka i ciężko mi z nich zrezygnować:)




Składniki:

2 średnie bulwy kopru włoskiego
2 małe kalarepy
3 średnie ziemniaki
500ml bulionu warzywnego 
1 średnia cebula
2 ząbki czosnku
pęczek koperku
sól i pieprz
oliwa do podsmażenia (lub masło klarowane + oliwa)






Wykonanie:

Ziemniaki, i warzywa kroimy na małe kawałki. Koper pozbawiamy górnych listków i łodyżek, ale natki nie wyrzucamy. Czosnek i cebulę drobno szatkujemy i szklimy na patelni. Dodajemy warzywa i chwilkę podduszamy z chochelką bulionu. Całość przelewamy do garnka (lub robimy od początku w garnku / głębokiej patelni), wlewamy bulion (ja używam kostki warzywnej własnej roboty) i gotujemy, aż warzywzmiękną, około 10-12min. Całość blendujemy, dodajemy pęczek świeżego koperku i koperek z kopru włoskiego. Doprawiamy do smaku i gotowe :)

Podajemy z ulubionymi dodatkami. U mnie prażone pestki dyni + grzanki z chleba orkiszowego.


niedziela, 4 maja 2014

Chleb orkiszowy ze słonecznikiem i sezamem

na niewielkiej ilości drożdży 



Przepis ten dostałam niedawno od mamy, która upiekła mi ten chleb na święta. Od kiedy go spróbowałam, piekę go najczęściej w różnych wersjach, z różnymi dodatkami. Jest rewelacyjny przede wszystkim dlatego, że nie czuć w nim drożdży. Zbyt intensywny posmak drożdży w chlebie jest czymś, co zniechęca mnie najbardziej. Ten chlebek długo pozostaje świeży, nie rozpada się, a przede wszystkim jest pyszny. Proporcje podane tutaj są idealne na małą keksówkę (silikonową lub zwykłą) Przepis wyjściowy nieco pozmieniałam. Ocet, błonnik i ziarna można pominąć, jeśli nie mamy ich aktualnie w domu. Można śmiało dodać inne ziarna lub ulubione dodatki.




Składniki

400g mąki orkiszowej
2 łyżki nasion słonecznika
2 łyżki oleju słonecznikowego / oliwy z oliwek
2 łyżki zmielonych nasion lnu
1 łyżka octu jabłkowego
1 łyżka syropu z agawy (lub innego słodu)
1 łyżka błonnika jabłkowego
2 łyżeczki soli (u mnie różowa)
3gr drożdży suchych
300ml ciepłej wody 
sezam i płatki owsiane do posypania





Wykonanie

Wszystkie składniki, oprócz drożdży mieszamy w misce. Drożdże dodajemy na końcu, żeby nie zmieszały się z solą, bo wtedy chleb może nie wyrosnąć. Robiąc wszystko w urządzeniu miksującym, można po prostu nasypać sól i drożdże w dwa różne miejsca. Ciasto wyrabiamy ręcznie lub w urządzeniu miksującym. Ciasto ma być dość zwarte, klejące ale dające się chwycić w ręce. Nie powinno być rzadkie, lejące. Ja wyrabiam je 3min w Thermomixie, na "kłosku".  Ciasto przekładamy do blaszki wysmarowanej tłuszczem. Można wysypać blaszkę sezamem, otrębami lub innymi ziarenkami. Przyklepujemy masę mokrą ręką i posypujemy po wierzchu ziarnami. Chleb przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 1,5h. Wkładamy do zimnego piekarnika i ustawiamy temperaturę 210 stopni. Po 40 minutach zmniejszamy na 180 i pieczemy jeszcze około 15min. Po upieczeniu wyciągamy z blaszki i studzimy na kratce. Kroimy po wystygnięciu.




wtorek, 22 kwietnia 2014

Wegański gulasz z ciecierzycy

z pomidorami, papryką i cebulą




Rośliny strączkowe pojawiają się u mnie ostatnio coraz częściej. Szafka przepełniona różnymi soczewicami, grochami i innymi strąkami, które czekają na swoją kolej :) Tym razem wykorzystałam ciecierzycę. Z połowy zrobiłam gulasz, który dla nas, dla 2 osób wystarczył na 2 dni, a na następny był jeeeszcze lepszy, a z drugiej połowy zrobiłam chrupki. Obiadek, nie licząc wcześniejszego namoczenia cieciorki jest szybki do zrobienia no i wystarcza na dłużej :)






Składniki:

ok 300g ciecierzycy
2 cebule
4 świeże, dojrzałe pomidory lub ewent. 1 puszka 
2 czerwone papryki
2 ząbki czosnku
1 mały koncentrat pomidorowy
Przyprawy : sól, pieprz, papryka słodka i ostra, świeża bazylia i pietruszka
masło klarowane + oliwa






Wykonanie:

Ciecierzycę namaczamy na noc na przynajmniej 12h. Odsączamy wodę w której się moczyła, przepłukujemy, nalewamy nową wodę i gotujemy na średnim ogniu. Kiedy zacznie puszczać pianę, usuwamy ją łyżką. Zmniejszamy ogień i gotujemy jeszcze ok 45 min, zależnie od rodzaju, godzin namaczania itp. Kontrolujemy twardość cieciorki co jakiś czas. Kilka minut przed końcem solimy. 

Cebulę drobno siekamy, szklimy na oliwie z dodatkiem masła. Dodajemy pokrojoną paprykę i dusimy pod przykryciem. Pomidory nacinamy na górze i na dole na krzyż i sparzamy wrzątkiem. Po chwili opłukujemy pod zimną wodą i ściągamy skórkę. Kroimy i wrzucamy do reszty. Dodajemy ciecierzycę wraz z częścią jej wody. Wciskamy czosnek i doprawiamy do smaku. Dodajemy koncentrat i dusimy na małym ogniu. 

Smacznego :)



poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Bezglutenowy chleb gryczano jaglany

na drożdżach, z dodatkiem lnu i nasion chia




Od kiedy zmieniłam i nadal jestem w trakcie zmieniania swoich nawyków żywieniowych, regularnie piekę chleb bez pszenicy, żyta, jęczmienia i kukurydzy, których jeść mi nie wolno. Gluten co prawda jest dozwolony w mojej diecie, ale często piekę różne typy właśnie bezglutenowego chleba, idąc krok dalej. Nie rezygnuję z orkiszowych wypieków, które są świetne, ale chleb gryczany z różnymi wariacjami póki co króluje w moim piekarniku :)
Wśród tych chlebów, które do tej pory upiekłam, ten jest zdecydowanym nr. 1. Zainspirowam się przepisem na blogu Olgi Smile. Na pewno będę do niego wracać, no i eksperymentować dalej :) 


Dość istotne jest to, że ten chlebuś najlepszy jest świeży, no i niestety pozbawiony glutenu i innych dziwnych ulepszaczy szybko robi się czerstwy, wytrzymując ok. 2 max 3 dni. Warto przechowywać go w papierze śniadaniowym + woreczku foliowym bo w ściereczce zauważyłam, że o wiele szybciej wysycha. Można też pokroić na kromeczki i część z niego zamrozić. Można mu także "przywrócić" świeżość podgrzewając go chwilkę w opiekaczu/piekarniku czy tosterze. 







Składniki

350 gr mąki gryczanej

90 gr mąki jaglanej
90 gr skrobi ziemniaczanej 
450 ml ciepłej wody
20gr zmielonych nasion lnu
10gr nasion chi
7gr suchych drożdży (1 paczka)
1,5 łyżeczki soli
1 łyżka syropu z agawy (lub inny słód)

słonecznik lub inne ziarna do posypania









Wykonanie 

Jeśli nie mamy mąki jaglanej i gryczanej, mielimy ziarna w młynku lub innym urządzeniu, ja zmieliłam jaglaną w Thermomixie, gryczaną akurat miam w domu. Wszystkie mąki, sól, syrop i nasiona mieszamy ze sobą. Na końcu dodajemy drożdże i znów mieszamy. Wodę podgrzewamy tak, aby była ciepła, ale nie gorąca. Wlewamy wodę i wszystko wyrabiamy w mikserze lub ręcznie. Ja mieszam wszystko w misce łyżką. Odstawiamy na 20 min do wyrośnięcia. Smarujemy blaszkę dokładnie tłuszczem (u mnie masłem) i wlewamy ciasto. Odstawiamy na kolejne 20 min pod przykryciem. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Pieczemy około 45min. 


Smacznego :)









niedziela, 13 kwietnia 2014

Ciasteczka śniadaniowe owsiano-jabłkowe bez cukru, mleka, mąki i jajek

zdrowe i pożywne ciasteczka dla każdego




Ciasteczka, bułeczki, zwał jak zwał. Kształtem i strukturą bardziej ciasteczka, ale mi służyły dziś jako samodzielne śniadanie. Bez dodatku cukru, ale dzięki daktylom idealnie lekko słodkie. Mokre, pożywne nie potrzebują w zasadzie dodatków. Super smakują również z dżemem, kremem orzechowym i kokosowym.
Zainspirowałam się przepisem z książki "Naturalna kuchnia wegetariańska". 





Składniki:

2 jabłka
1,5 szklanki płatków owsianych (ok. 150-170g, zmielonych na mąkę) 
0,5 szklanki wody
2 łyżki oleju nierafinowanego
ok. 70g orzechów drobno zmielonych (u mnie laskowe, migdały i pekana)
6 daktyli 
1/4 szklanki żurawiny (ok. 15sztuk)
2 łyżki błonnika jabłkowego (możnpominąć)


'

Wykonanie:

Płatki owsiane mielimy na mąkę. Wsypujemy do miski. Orzechy mielimy na drobno (u mnie na mąkę, można grubiej lub po prostu poszatkować). Wsypujemy do płatków razem z błonnikiem. Jabłka trzemy na tarce lub blendujemy, dodajemy do reszty. Daktyle i żurawinę szatkujemy i dodajemy do całości. Wlewamy olej, pół szklanki wody, w razie potrzeby nieco więcej. Mieszamy całość. Odkładamy na chwilkę.
Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Formujemy z masy placuszki na blaszce, ok. 1cm. Pieczemy ok. 20minut. Najlepiej smakują lekko przestudzone. 


Smacznego:)

sobota, 12 kwietnia 2014

Mleko kokosowe wegetariańskie

roślinny zamiennik mleka krowiego





Dziś mój wielki debiut. Moje pierwsze mleko roślinne wykonane własnoręcznie. Jakaż byłam z siebie dumna, mimo że wykonanie jego nie jest żadną w zasadzie filozofią, ale jaka radość, jaka duma... :))
Niewielkim kosztem miałam dziś mleczko do kawki i do pancakesów kokosowych. Teraz mam w planach przetestować różnego rodzaju mleka roślinne i wybrać swoje ulubione do kawki i innych dań i wypieków.





Składniki:

1 szklanka wiórków kokosowych (bez siarczanów, najlepiej bio)
2 szklanki gorącej wody filtrowanej




Wykonanie:

Odmierzamy szklankę wiórków lub większą ilość w proporcjach 1:2. Wsypujemy do miski/garnka. Zagotowujemy wodę lub podgrzewamy mineralną żeby była gorąca. Zalewamy wiórki wodą i odstawiamy na pół godz pod przykryciem. Całość miksujemy w blenderze/mikserze/termomixie lub innym miksującym cudeńku. Odcedzamy i odciskamy przez gazę. Reszty nie wyrzucamy. Można użyć do ciastek lub wysuszyć i zmielić na mąkę kokosowa, która swoją drogą jest potwornie droga. 
Mleko kokosowe super nadaje się do naleśników, pancakesów, lodów, jako dodatek do kawy, do musli i wiele wiele innych. 

Polecam:) 






Podobne posty
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...